Mapa strony Kontakt Sklep internetowy
szukanie zaawansowane
KLUB PŁYTOWY
KLUB  PŁYTOWY na rck.com.pl

NADZWYCZAJNY KLUB PŁYTOWY - „Winylem w zarazę”

NADZWYCZAJNY  KLUB  PŁYTOWY - „Winylem w zarazę”

Drodzy goście naszych obiektów kulturalnych oraz wszyscy odwiedzający naszą stronę internetową! Na najbliższe dni, a może tygodnie zagrożenia epidemią rozpoczynamy naszą elektroniczną zabawę. Czas, który musimy spędzić w domu może być okresem domowej miłości i solidarności, okazją do pomocy potrzebującym, czasem zadumy nad meandrami naszego życia. Daje też możliwość wytchnienia i rozrywki, a wtedy może stać się okazją do „przewietrzenia” swoich lub wirtualnych półek z płytami z wartościową muzyką rockową, a może nie tylko! Jaki dowód, że wartościowa? Jeśli przetrwała 40, 50 lub 55 lat i wciąż brzmi świeżo, a czasami wręcz odkrywczo, to znak, że oparła się modom i zgiełkliwemu naporowi nowości. Będziemy słuchać słynnych płyt znieznanymi utworami na tych płytach, których próżno szukać w Topie wszechczasów radiowej Trójki! Dla jednych będzie to przypomnienie dawnych czasów, dla innych lekcja o nieznanych galaktykach. Ruszamy! Patronuje nam „Layla” oraz jej twórca, Eric Clapton. www.youtube.com/watch?v=TngViNw2pOo


Niedziela 17.05.2020:

mountainNKP, odc. 14

Kto pamięta amerykański zespół MOUNTAIN? Nikt! Bardzo szkoda, bo przynajmniej trzy LP z lat 1969 – 1972 zasługują na baczną uwagę. Kwartet (wystąpił na Woodstock) uchodził za kwintesencję hard-rocka, ale liryczny głos basisty Felixa Pappalardiego wszystko zmieniał w piękną rockową baśń. Na płycie z września 1971 roku pt „Flowers Of Evil” znajduje się, poprzedzony króciutkim „King’s Chorale”, prawdziwy diament: „One Last Cold Kiss” do pięknego wiersza Gail Collins o miłości dwóch łabędzi. Cóż powiedzieć? Na gitarze Leslie West… Dobrze, to już było!... https://www.youtube.com/watch?v=uQwldCpm91U&fbclid=IwAR1Fmd6dEi451FTAUdRoYRti6RHkV8QdYGzVQUh7SCm9HviOocuO_Kg0LR8


Wtorek, 12.05.2020:

nkp odc. 13NKP Odcinek 13 #KulturaZDostawąDoDomu

Muzyka rockowa zawsze dobrze czuła się na scenie. Niektóre zespoły największych swoich dokonań dokonały na koncertach, które rejestrowano później na płytach. Tak było w przypadku jazz-rockowej formacji COLOSSEUM! Płytę „Colosseum Live!” nagrano w marcu a opublikowano we wrześniu 1971 roku. Rodzaj suity pt. „Lost Angeles” porywa w niebotyczny taniec, budzi respekt mistrzostwem muzycznym oraz rytmicznym zróżnicowaniem. Wymieńmy nazwiska tych herosów… Dick Hecstall-Smith (sax), Dave Greenslade (org), Dave Clempson (g), Mark Clarke (b), być może najlepszy rockowy perkusista wszechczasów, Ian Hiseman oraz wspaniały wokalista Chris Farlowe! Zagrajcie nam jeszcze raz!

Piątek, 8.05.2020:

NKP 12Odcinek 12. Rock progresywny w czasie swojego apogeum, a więc w latach 1967 – 1975 wspierał się i krzyżował z innymi gatunkami muzyki: bluesem, folkiem, jazzem, klasyką oraz country. Jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów owej fuzji był brytyjski zespół  EAST  OF  EDEN. Kwintet prowadzony przez skrzypka elektrycznego Dave’a Arbusa, grający z użyciem blach, fletu i przede wszystkim skrzypiec, zadebiutował w 1969 roku płytą „Mercator Projected”. Muzyka rozpięta między liryzmem delikatnego folku a ostrym brzmieniem jazz-rocka dała oszałamiający efekt! Trudno wybrać jedno nagranie, ale trzeba spróbować. Oto „Isadora”. www.youtube.com/watch?v=wKSdPF19DtI

Środa, 29.04.2020:

nkp, doc. 11Trzeba ze smutkiem przyznać, że zespoły takie jak Pink Floyd czy Led Zeppelin, a the Doors pod drugiej stronie Atlantyku, zawłaszczyły pamięć o progressive music w pamięci następnych generacji. Tymczasem na przełomie 60. i 70. scena londyńska czy też kalifornijska były istnymi wulkanami brzmień i pomysłów stylistycznych. Oto zespół brytyjski SPOOKY TOOTH, który płytą „The Last Puff” zakończył karierę w roku 1970. Utwór jakby znajomy, „I Am The Walrus”… tak, to genialnie „rozwleczona” przeróbka beatlesowskiego szlagieru. Moc, potęga, precyzyjna perkusja i lawa Hammondów oraz gitar. A nad tym wszystkim niepodrabialny głos nieodżałowanej pamięci Mike’a Harrisona; to na nim wzorował się młodziutki Krzysztof Cugowski…

https://www.youtube.com/watch?v=WEC8zdJW2vQ

Poniedziałek, 27.04.2020:

nkp odc. 10Jimi Hendrix i jego trio, czyli – JIMI HENDRIX EXPERIENCE. We wszystkich rozmowach i wywiadach większość muzyków rockowych oraz fanów rocka stwierdza, że właśnie on był największym artystą gitary, ale także największym nowatorem tego gatunku muzyki. Jego wczesna śmierć zakończyła krótką serię płyt, na której słychać geniusz muzyka z Seattle. Ostatnią z trzech studyjnych płyt jest „Electric Ladyland”, również ostatnie dzieło tria w składzie z Noelem Reddingiem (b) i Mitchem Mitchellem (dr). Utwór z tego LP wart wszystkich pieniędzy to „All Along Watchtower”, przeróbka piosenki Boba Dylana, która zwykłą balladę przeniosła w zupełnie inny wymiar. Jest 25 października 1968…

https://www.youtube.com/watch?v=TLV4_xaYynY

Piątek, 24.04.2020:

vanilla fudgeOgromna większość zespołów rockowych upodobała sobie wielkość kwartetu. Nie inaczej było w przypadku pochodzącej z Nowego Jorku grupy VANILLA FUDGE, ale nikt tak jak oni nie śpiewał w kwartecie! Mark Stein (org), Vince Martell (g), Tim Bogert (b) i Carmine Appice (dr) szturmem wdarli się na muzyczny areopag USA już w 1967 roku, prezentując na pierwszej płycie przede wszystkim rozbudowane aranżacje cudzych kompozycji (m.in. Eleonor Rigby). Ale jak oni to robili! Śpiew w chórkach, mocne organy Hammonda, elektryzująca sekcja rytmiczna – atmosfera ekstatycznego święta, muzyka drapieżna i liryczna jednocześnie. Oto próbka – „You Keep Me Hangin’ On”!

Środa, 22.04.2020:

Iron ButterflyZainteresowani rockiem starszacy pamiętają zapewne 17-minutowy hymn dzieci-kwiatów „In-A-Gadda-Da-Vida” – utwór kwartetu IRON BUTTERFLY! To drugi album tej kalifornijskiej grupy i jej tytułowy song, zajmujący całą pierwszą stronę płyty. Jest czerwiec 1968 roku, przed nami jeszcze festiwale w Monterrey, Newport, Miami i ten najsłynniejszy – w Woodstock. Na drugiej stronie LP pięć kompozycji, a wśród nich: „My Mirage”, cudowna nostalgiczna pieśń z narkotycznie „mżącymi” organami i gardłowym, niezapomnianym głosem Douga Ingle. Gitarzysta Erik Keith Brann nie miał wtedy więcej jak 17 lat… Muzyka – kwintesencja „tamtych czasów”. Tak właśnie grał „Żelazny Motyl” z San Diego.

Środa, 15.04.2020:

NKP odc. 7Dziś czas na ukochany zespół - JETHRO TULL! Kwartet prowadzony przez genialnego kompozytora, tekściarza, muzyka, wokalistę i showmana, Iana Andersona współtworzył londyńską scenę progressive music już od 1968 roku. Druga płyta zespołu, „Stand Up” z niezapomnianą okładką, w postaci żartobliwego drzeworytu, ujrzała światło dzienne 1 sierpnia 1969 i przyniosła między innymi znane na całym świecie, oparte o utwór J.S.Bacha „Bourée”. Twórczość Jethro Tull to żywiołowy konglomerat rozpięty między rockiem, muzyką folk oraz klasyką, swoista wizytówka młodzieżowej (wówczas!) awangardy. LP otwiera monumentalny „A New Day Yesterday”, brawurowo zagrany w skomplikowanym metrum, gdzie przy podkładzie bębnów Clive Bunkera o lepsze walczy gitara Martina Barre z fenderem Glena Cornicka. Śpiewa i gra na harmonijce ustnej Ian Anderson…www.youtube.com/watch?v=Kq5zTznlSJI

Poniedziałek, 6.04.2020:

Deep PurpleDEEP PURPLE to jedna z niewielu grup z „tamtych czasów”, która – z przerwami i w zmieniających się składach – koncertuje do dziś. To oni rozpoczęli erę rocka symfonicznego koncertując i nagrywając płytę z Królewską Orkiestrą Symfoniczną, ale wcześniej, w czerwcu 1969, wypuścili swój LP pt. „Deep Purple”. Tam znajduje się utwór jako żywy pasujący do rozpoczynającego się kwietnia, bowiem nazywa się… „April”! Znakomita współpraca rockowej sekcji rytmicznej z orkiestrą, układ suity, w finale nostalgiczny świetny głos Roda Evansa (tak, to było chwilę przed przyjściem do zespołu Iana Gillana!). Jeden z pierwszych na Wyspie dowodów, że muzyka rockowa ma ambicje i ogromne możliwości, w tym wypadku kompozytorski talent organisty, ś.p. Jona Lorda. Słuchajcie „April”, niech się stanie wiosna! www.youtube.com/watch?v=yV8e_RkpiNA
Czwartek, 2.04.2020:

led zeppelinKlub Płytowy bez LED ZEPPELIN? Niemożliwe! 12 stycznia 1969 roku wytwórnia Atlantic Records wydała pierwszą płytę zespołu i potem nic już w muzyce tzw. młodzieżowej nie było tak samo. Mieszanka kompozycji zespołu oraz bluesów Willie Dixona w ostrych aranżacjach zaszokowała świat muzyczny. Stanowiła prolog, wstęp do „dwójki” kwartetu, która miała ukazać się jeszcze tego samego roku i ugruntować wielką sławę kwartetu Page – Plant – Jones - Bonham. Na pierwszej płycie znajduje się utwór niezwykły, akustyczny, kiedy jeszcze nie było mody na „unplugged”, piosenka rzekomo tradycyjna, która mówi o rozstaniu i w brawurowym wykonaniu Roberta Planta urasta do jednego z symboli progressive music. „Baby I’m Gonna Leave You”…www.youtube.com/watch?v=UyOg0mt2R2k

 poniedziałek, 30.03.2020:

OdciNKP odc. 4nek 4.FREE. Czy ktoś pamięta tę legendarną grupę, sztandarowy kwartet londyńskiego blues-rocka? Może tylko wtedy, gdy w radio „puszczą” przebojowe „All Right Now”… Tak, to ta sama, trzecia płyta z 1970 roku: „Fire & Water”. Młodziutcy i polecani przez ojca brytyjskiego bluesa, Alexisa Kornera, szturmem zawojowali progresywną scenę muzyczną już w 1968. Trzeci krążek (z siedmiu wydanych do 1973 roku) rozpoczyna się właśnie tak:


niedziela, 29.03.2020:
Żegnaj mistrzu!
Krzysztof Penderecki (1933 - 2020)
 
wtorek, 24.03.2020:
NKP od. 3
Odcinek 3. „Epitaphium”, ten prawdziwy pomnik progresywnego rocka z pierwszego LP KING CROMSON, zna „każde dziecko”. Ale zespół między 1969 a 1975 w różnych składach nagrał 7 studyjnych wybitnych krążków. Na drugim z nich – „In The Wake Of Poseidon”, pieśń przejmująca, czuła, „epicka”. Głos (jeszcze) basisty Grega Lake’a, na bębnach Michael Giles… Ech! No i intrygujący tekst Pete’a Sinfielda. Nikt nie uwierzy, że ta płyta ukazała się w UK… 15 maja 1970. Czy zmieniłbyś na niej choć jedną nutę?

poniedziałek, 23.03.2020

The Doors#ZarażamyKULTURĄ w Nadzwyczajnym Klubie Płytowym: Odcinek 2!
Ukochany zespół, ukochana płyta, ukochany utwór! Nie żadne tam okrzyczane i wyeksploatowane „Riders On The Storm”, które przesłania wielki dorobek the DOORS. Trzeci LP „Waiting For The Sun” (1968), a na niej – pioseneczka jak marzenie. Jim Morrison potrafił w trzy minuty odegrać cały dramat. Albo sielankę oplecioną delikatnym smuteczkiem, tak jak tu. Kto choć raz był z dziewczyną na plaży, niekoniecznie w Santa Monica nad Pacyfikiem, zrozumie. www.youtube.com/watch?v=4ZQWr7cF0eY
 

piątek, 20.03.2020

WheelsOFfireZwiastunem Nadzwyczajnego Klubu Płytowego została „Layla”, ale zanim Eric Clapton zagrał ją z Zespołem the Dominos, był członkiem legendarnego tria CREAM.
Zespół, uchodzący za najwybitniejszy po tej stronie Atlantyku, w ciągu 3 lat (1966-68) nagrał cztery genialne płyty studyjne i kilka koncertowych. Eric Clapton(g), Ginger Baker(dr) i… fenomenalny basista, pianista, wokalista I kompozytor – Jack Bruce (odszedł niestety 25.10.2014).Oto trzecia płyta “Wheels Of Fire” i otwierający LP „White Room”. Lekko psychedeliczny tekst Pete’a Browna, a muzyka i rytm – jak pobudka przed wymarszem; jakby rzymski legion wyruszał w bój! Jest rok 1968… www.youtube.com/watch?v=V5BF1V1pbTs .
A w #RCK#ZarażamyKULTURĄ
Podaj adres email osoby, której chcesz polecić artykuł::
Podaj imię polecającego::
Podaj swój adres email:
03
Czerwiec 2020
PoWtŚrCzPtSoNd
1
2
34567
891011
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
12345
Polecane galerie i media
Newsletter
Bezpieczne płatności realizuje dotpay.pl

Miasto RaciborzPowiat RaciborzPWSZProgram Dom Kultury+ Inicjatywy Lokalne Narodowego Centrum KulturyNasz Raciborzi-region.euRaciborzGazeta informatornowiny portalPortal inforacibórzBank SpółdzielczyLogo VanessaNowinyKonkursu na Najlepszy Spektakl Teatru Niezależnego „The best OFF”
RCK © 2011 Wszystkie prawa zastrzeżone Raciborskie Centrum Kultury, 47-400 Racibórz, ul. Chopina 21, tel. 32 415 31 72, tel./fax 32 415 25 40 Realizacja: Margomedia
Portal www.rck.com.pl wykorzystuje pliki cookies, czyli tzw "ciasteczka". W przypadku braku akceptacji korzystania z plików cookies prosimy o opuszczenie strony.
Zamknij